Być albo nie być… kreatywnym. Każdy z nas już podjął tą decyzję.

Strona główna >> Kreatywność >> Być albo nie być… kreatywnym. Każdy z nas już podjął tą decyzję.

Kategorie

Kreatywność

Komunikacja w biznesie

Design Thinking

Budowanie zespołu


BĄDŹ NA BIEŻĄCO:




Tagi

Kreatywność każdego człowieka

wywodzi się z naszego dzieciństwa. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że dzieci są bardzo kreatywne. Co więcej można śmiało powiedzieć, że każde dziecko jest chodzącym generatorem pomysłów, kopalnią wyobraźni i najbardziej otwartym umysłem na świecie. Jak to się w takim razie dzieje, że z takiego potencjału, który dostajemy jako dzieci, niewielu z nas korzysta w dorosłym życiu?


 
Smutno to mówić,  ale w procesie dorastania rezygnujemy po kawałku z naszej kreatywności w imię …ułatwienia sobie życia.
 
Jako dzieci z jednej strony poszukujemy, odkrywamy i tworzymy a jednocześnie, by całą tą wiedzę poskładać w całość, zaczynamy kategoryzować i wchodzimy w otaczające nas rodzinnie i –szerzej – środowiskowo – schematy myślenia. W taki sposób dziecku jest najłatwiej zrozumieć otaczający go świat. Dopasowujemy się więc do schematów myślenia otaczających nas ludzi i schematów systemu edukacji. Pozwala nam się to odnaleźć w naszym społeczeństwie.
 
Jeśli już załapiemy pewien schemat, trudno z niego później nie korzystać (na przykład: jak często zmieniasz drogę do i z pracy, by nie chodzić ciągle tą samą?). Jednak dzięki schematycznemu myśleniu łatwo odnajdujemy się w dzisiejszym świecie, zdobywamy dobre stopnie, zdajemy egzaminy, dostajemy się na studia i finalnie mamy pracę. Tak jest po prostu łatwiej.
 
I taka jest rzeczywistość, z której warto sobie zdać sprawę. Każdy z nas, będąc dzieckiem, osobiście podjął decyzję o wejściu w ten system myślenia i rozwoju. Osobiście zdecydował się przygasić swoją kreatywność, żeby było łatwiej.

 
Nie ma co winić siebie – jak na swój kilkuletni rozum podjąłem taką decyzję jaka była dla mnie w tamtym momencie najlepsza.
 
Nie ma co winić systemu edukacji – tak jesteśmy edukowani od dziesięcioleci.
 
Nie ma co winić rodziców – oni chcieli dla nas jak najlepiej, chcieli byśmy odnaleźli się w środowisku i społeczeństwie i mieli szanse na wspaniałą przyszłość.
 
Nie ma co winić samego schematycznego myślenia (zwanego również konwergencyjnym) – bez niego nie było by dzisiaj zaawansowanych technologii, logiki, fizyki, chemii, etc. Jest to bardzo ważna i przydatna umiejętność. Problemem nie jest samo schematyczne myślenie, a brak równowagi pomiędzy nim i myśleniem dywergencyjnym (myśleniem o możliwościach bez ograniczeń).

 
Jeśli wokół  nas tyle schematów, jak tu utrzymać ogień naturalnej ciekawości i chęci odkrywania?
 
Teraz, kiedy zaakceptuję fakt, że to ja jestem sprawcą i włodarzem swojej kreatywności, że to ja podjąłem decyzję o jej uśpieniu, jako dorosły człowiek mogę podjąć kolejną decyzję: czy utrzymuję to postanowienie w mocy, które podjąłem jako kilkuletnie dziecko? Jeśli utrzymujesz tę decyzję, możesz w tym miejscu przestać czytać. Dalsza część Cię nie zainteresuje.
 

Jeśli jednak powiem „nie” i zdecyduję się pójść o krok dalej, to wtedy mam

szansę rozbudzić własną kreatywność

. A ona jest w każdym z nas, tylko uśpiona. Nie wierzysz? Oto przykłady:

Natura odkrywcy
 
Przypomnij sobie, kiedy ostatnio kupiłeś nowy telefon, laptop, komputer, telewizor. Kiedy chciałeś zacząć go używać, co zrobiłeś jako pierwsze?

 
Testowałeś: „co się stanie jak nacisnę ten przycisk?”.
 
Próbowałeś sam dojść przynajmniej do podstawowych funkcji?
 
Założę się, że na pewno nie sięgasz po instrukcję zanim samodzielnie nie spróbujesz czegoś odkryć. Przynajmniej do momentu, w którym masz wrażenie, że zaraz coś zepsujesz.
 
I taka jest właśnie natura naszego umysłu! Natura odkrywcy, który z otwartym umysłem poszukuje „co się stanie jak zrobię…”. Odkrywcy, któremu sprawia przyjemność sprawdzanie, poszukiwanie, weryfikowanie swoich założeń. Odkrywcy, który nie zraża się przy pierwszym niepowodzeniu. I właśnie ta chęć do odkrywania nowych rzeczy jest jednym z filarów kreatywności.
 
Beautiful-Example-Of-Imagination-Art-Photos
 
Wyobraźnia.
 
Czy miewasz sny? Czy zdarza Ci się rozmarzyć i „śnić na jawie”? Rozmyślać, jak by to było gdyby…?
 
Sny i marzenia to podstawowy (nieświadomy – pozbawiony ograniczeń) sposób w jaki wykorzystujemy swoją wyobraźnię. W ten sposób niezaprzeczalnie możemy zobaczyć i sami doświadczyć, że ona tam jest i czeka. Czeka i niecierpliwi się, by zaprząc ją do czegoś więcej, niż śnienie i marzenie na jawie. To właśnie wyobraźnia pozwala nam stworzyć coś, co dotychczas nie istniało. Innowacje i przełomowe odkrycia najpierw powstają w wyobraźni człowieka. A możliwe jest, że Leonardo Da Vinci czy Albert Einstein po prostu posłuchali swojej wyobraźni i odważyli się marzenia przełożyć na rzeczywistość.
 
Jeszcze jakieś wątpliwości co do Twojej wyobraźni? Chcesz sprawdzić jej możliwości? Jeśli tak, daj sobie teraz 3 min. czasu, w trakcie których poćwiczysz swoją wyobraźnię. Czytaj poniższe zdania pojedynczo:
 
W wyobraźni weź do ręki swój telefon komórkowy. Obejrzyj go z każdej strony – jak wygląda? Jaki jest w dotyku?
 
 
A teraz odłóż go na bok. Następnie przypomnij sobie dzwonek Twojego telefonu. Usłysz jak dzwoni. Ktoś właśnie do Ciebie zadzwonił i słyszysz swój telefon. Jeśli potrzebujesz, możesz na chwilę zamknąć oczy – to pomaga wyostrzyć pozostałe zmysły.
 
 
A teraz wyobraź sobie, że swój telefon wrzucasz do dużego akwarium wypełnionego wodą. Telefon nadal dzwoni. Jak to brzmi? Jaki jest dźwięk Twojego telefonu zanurzającego się w akwarium? Usłysz to.
 
 
A teraz zobacz oczami wyobraźni, jak Twój telefon w zwolnionym tempie spada na dno tego akwarium. Jak to wygląda? Co się dzieje? Może są jakieś bąble powietrza?
 
Udało Ci się usłyszeć dźwięk dzwonka pod wodą? Jak to jest możliwe, jeśli w życiu nie słyszałeś swojego telefonu dzwoniącego pod wodą? Udało Ci się zobaczyć jak Twój telefon zanurza się w akwarium? A widziałeś / widziałaś kiedyś jak Twój telefon opada na dno akwarium? To jest właśnie potęga wyobraźni.
 
W wyobraźni jesteśmy w stanie wykorzystać naszą wiedzę i doświadczenia by stworzyć coś, co jak dotychczas nie istnieje. Wykorzystując informacje ze swojej świadomości i nieświadomości jesteśmy w stanie zobaczyć / usłyszeć / dotknąć / poczuć coś, z czym dotychczas się w życiu nie spotkaliśmy.

Na tym też polega

kreatywność i innowacyjność.

.Jest to tworzenie czegoś nowego na podstawie tego, co już wiemy lub znamy. Odkrywanie i tworzenie najpierw dzieje się w wyobraźni, potem dopiero pojawia się w rzeczywistości.

Otwartość na doświadczenia.
 

Ostatni filar

kreatywności to otwartość na doświadczenia

. Torrance (1979) jako jeden z wybitnych badaczy kreatywności definiuje otwartość na doświadczenie jako umiejętność oparcia się wewnętrznym impulsom domknięcia sytuacji. Dla przykładu: kiedy jesteśmy postawieni przed jakimś problemem, automatycznie (impuls) przechodzimy do jego rozwiązania. Bez większego zastanowienia się przechodzimy od razu do generowania rozwiązań dla konkretnego problemu. Natomiast, osoba charakteryzująca się postawą otwartą na doświadczenia opiera się takim impulsom i daje sobie czas na zrozumienie problemu. Czas na poszukanie tego, co spowodowało dany problem, poszukiwanie głównych sił wpływu, poszukiwanie różnych możliwości podejścia do problemu.

Drugi aspekt otwartości na doświadczenie dobrze odzwierciedla film „Jestem na TAK” z Jimem Carreyem (tytuł w oryginale: „Yesman”). W prawdzie w sposób bardzo przerysowany, jednak wiernie pokazuje co dzieje się z człowiekiem, który akceptuje wszystko co pojawia się na jego drodze życia. W tym filmie główny bohater w pewnym momencie swojego życia przyjmuje filozofię akceptowania dosłownie wszystkiego. Na każdą propozycję innych ludzi po prostu musi odpowiedzieć „tak”. A sytuacje z którymi się spotyka świetnie obrazują rezultaty bycia tak otwartym na wszystko: zarówno zagrożenia jak i szanse.
 
YM
 
Dla przykładu: jako pracownik banku bohater zgadza się na udzielanie pożyczek całkowicie nierentownym firmom (np. na biznesplan firmy produkującej torty w kształcie twarzy celebrytów). Na pierwszy rzut oka jest to ogromne zagrożenie i proszenie się o utratę pieniędzy dla banku, a dla bohatera w najlepszym przypadku tylko zwolnienie z pracy. W praktyce okazuje się, że właściciele tych nierentownych firm czują się tak zobowiązani wobec banku (w końcu uwierzyli w mój pomysł!), że stają się jednymi z najlepszych klientów (spłacających w terminie).
 
To wszystko pokazuje nam, że w każdej sytuacji i z każdym problemem nieodłącznie związane są dwie strony / dwa podejścia: szanse (bycie na tak) oraz zagrożenia (bycie na nie). Pytanie teraz, która z nich ma być dla mnie myślą przewodnią i motorem moich działań?
 

Oto Są jeszcze dwa, bardzo ważne

filary kreatywności: umiejętność akceptacji

Przeczytaj również

Podobało Ci się?

Podziel się wpisem ze znajomymi!

Komentarze