Najnowsze artykuły

MÓZG KREATYWNEJ OSOBY DZIAŁA INACZEJ!

Kreatywność często definiowana jest jako zdolność do wymyślania nowych i użytecznych pomysłów. Podobnie do inteligencji, może być uważana jako cecha, którą w jakimś stopniu posiadają wszyscy – nie tylko kreatywni geniusze, tacy jak Picasso czy Steve Jobs. Kreatywność to nie tylko umiejętność projektowania produktów czy narysowania obrazu. Wszyscy musimy wykazywać się twórczością, chociażby przy wymyślaniu posiłku przy ograniczonej liczbie dostępnych produktów lub tworzenia Halloween’owego kostiumu z ubrań w naszej szafie. Badacze wymieniają kreatywność „przez małe c“, czyli taką która po prostu pomaga nam w radzeniu sobie z codziennymi zadaniami (wymyślenie żartu, zapakowanie prezentu) i taką „przez duże C“. Przykładem tej drugiej może być napisanie przemowy czy zaprojektowanie naukowego eksperymentu. Badacze z dziedziny psychologii i neuronauki zaczęli identyfikować procesy myślowe i poszczególne regiony mózgu związane z kreatywnością. Ostatnie odkrycia sugerują, że kreatywność angażuje zarówno spontaniczne jak i kontrolowane myślenie, a co za tym idzie cechuje się zdolnością do wygenerowania spontanicznej burzy mózgów oraz świadomej ewaluacji pomysłów w celu ustalenia, czy faktycznie mogą być wprowadzone w życie. Pomimo tego postępu, jedno pytanie nadal zostaje bez odpowiedzi: Co czyni niektóre osoby bardziej kreatywne od reszty? W niedawno przeprowadzonym badaniu, sprawdzano zależność między kreatywnym myśleniem a połączeniami pomiędzy trzema mózgowymi sieciami.   Mapowanie mózgu podczas kreatywnego myślenia W badaniu Rogera Beaty (2014) wzięło udział 163 uczestników. Początkowo poproszono ich o wypełnienie klasycznego testu badającego myślenie dywergencyjne, w którym należało wymyślić nowe i zarazem nietypowe zastosowania wymienianych obiektów. Następnie wszystkim uczestnikom zrobiono skan fMRI, który mierzył wzrost przepływu krwi i utlenowania aktywnej okolicy mózgu. Opisane zadanie ocenia możliwości ludzi do pozbycia się schematu klasycznego użycia wymienianego obiektu i wynalezieniu nowego, kreatywnego sposobu jego zastosowania. Przykładowo, badani zobaczyli na ekranie zdjęcie skarpetki i zostali poproszeni o zaproponowanie niestandardowego sposobu ich użycia. Jedna osoba zasugerowała zastosowanie skarpetki do ocieplenia stopy – czyli jej klasycznego użycia – w czasie, kiedy inna wymyśliła, że dana część garderoby mogłaby być pomocna w systemie do filtracji wody.

Czytaj dalej

CHCESZ KOGOŚ PRZEKONAĆ DO SWOJEGO POMYSŁU? POZNAJ BŁĄD ATRYBUCJI.

Stosowanie błędów atrybucji jest często nieświadome i automatyczne. Ich zastosowanie może stworzyć bariery komunikacyjne, więc istotne jest zapoznanie się z mechanizmem ich działania. Co więcej, po zapoznaniu się z jego działaniem można zdobytą wiedzę wykorzystać jako narzędzia do zbudowania większej otwartości wobec naszego pomysłu (kontekst innowacji) lub wobec udzielanej przez nas informacji zwrotnej (kontekst pracy zespołowej). Podstawowy błąd atrybucji wpływa na efektywność komunikacji. Jest to skłonność do przypisywania cudzych zachowań czynnikom wewnętrznym przy niedocenieniu roli wyznaczników sytuacyjnych tych zachowań. Natomiast jeśli chodzi o ocenę siebie, dzieje się dokładnie odwrotnie. Ludzie upatrują przyczyn w tym, na czym skupia się ich uwaga (Wojciszke, 2011). Dwa błędy, które można wyodrębnić w związku z teorią atrybucji to: egotyzm atrybucyjny – podczas myślenia o własnych czynach ludzie przypisują sobie przyczyny ich sukcesów, natomiast w razie poniesienia porażki tłumaczą dane niepowodzenie okolicznościami, a nie własnymi pomyłkami egocentryzm atrybucyjny – polega na wyolbrzymianiu swojego wkładu w czynności, które wykonywane są grupowo Zastanawiasz się, jaki ma to związek z pracą zespołową? Wyobraź sobie, że w firmie X pracownik źle wykonał swoje zadania, przez co firma straciła duży kontrakt. W rozmowie z szefem taka osoba będzie szukała wszystkich możliwych przyczyn sytuacyjnych na wytłumaczenie swojego błędu. Szef natomiast będzie próbował pokazać, że to wina pracownika. Rozmowa prawdopodobnie zakończy się niezadowoleniem obu stron. Przełożony pomyśli, że pracownik nie chce wziąć odpowiedzialności za swoje zachowanie, a podwładny nie widząc swojej winy pewnie założy, że szef zbyt nerwowo zareagował i nie ma potrzeby przejmowania się sytuacją – w końcu to wina okoliczności. W opisanym przykładzie można zaobserwować, jak często mamy do czynienia z błędami atrybucji, które utrudniają nam obiektywne spojrzenie na nasze zachowanie w sytuacji, w której ponieśliśmy porażkę. Doskonałym na to przykładem jest badanie, który w 1980 roku przeprowadzili Lau i Russel. Zauważyli oni, że trenerzy amerykańskich futbolistów, zarówno jak i sami gracze, przypisują sobie zasługi odnoszące się do ich wygranych do wewnętrznych czynników, na przykład bycie w dobrej formie, naturalny talent drużyny czy ciężka praca. Z drugiej strony, kiedy drużyna poniesie porażkę, przypisuje się ją czynnikom zewnętrznym, takim jak zła pogoda, urazy czy oszukiwanie przeciwnej drużyny. Dzieje się tak, ponieważ jeśli sukces zostanie przypisany własnym zasługom, a porażka okolicznościom to samoocena nie ucierpi. Co więcej, kognitywne czynniki mogą wpłynąć na egotyzm atrybucyjny. Ludzie zazwyczaj zakładają, że osiągną sukces w danej czynności. Jeśli tak jest i cel faktycznie zostanie osiągnięty, to taka sytuacja prawdopodobnie zostanie przypisana zdolnościom. Natomiast jeśli przewidywany sukces kończy się porażką to zostaje on tłumaczony pechem i okolicznościami. Stwarza to bariery komunikacyjne, ponieważ każda strona postrzega sytuację w inny sposób.

Czytaj dalej

KREATYWNOŚĆ W BIZNESIE – A PO CO CI TO…?

Jest początek roku. To czas postanowień, zmian, inspiracji, planów na przyszłość. Myślisz sobie o tym, co chcesz zmienić w swoim życiu. Siadasz i wizualizujesz sobie swoją świetnie prosperującą firmę. Alternatywnie, oczami wyobraźni już widzisz nowy, duży projekt Twojego działu w korpo, kończący się spektakularnym sukcesem. Oczywiście to Twoja zasługa! Rozpisujesz plan działania. Sprawdzasz alternatywy i masz decyzję – tym razem własna firma! Badasz rynek w swojej mieścinie i stwierdzasz, że w promieniu 150 kilometrów brakuje zakładu produkującego elementy stalowe. Tak! To będzie to – złoty strzał w dziesiątkę! Święty Graal Twojego regionu! Coś godnego biznesowego Oscara (jeśli taki by istniał)! Myśl, że właśnie Ty wykorzystasz tę lukę i dorobisz się dzięki temu majątku niemal takiego jak Kulczyk (no, w sumie jedna dziesiąta jego majątku też byłaby ok.) sprawia, że Twoje działania są błyskawiczne. Masz power. Planujesz, rozpisujesz, informujesz o swoim genialnym planie rodzinę. Cieszą się i gratulują. Wiadomo – wierzą, że ich ukochany synek, który skończył studia prawie z wyróżnieniem (albo chociaż zdał maturę za pierwszym razem) jest wirtuozem biznesu. Ekspertem marketingu. Genialnym sprzedawcą. Profesjonalistą w swojej dziedzinie. A Ty? A Ty wciąż planujesz. Masz listę niezbędnego sprzętu, możliwe miejsca na zakład, zbiór papierów potrzebnych do rejestracji firmy. Wszystko czarno na białym. Bo przecież biznes to zimna kalkulacja. Cyfry. Racjonalne myślenie. Kreatywność? A po co to komu w zakładzie produkującym elementy stalowe?   To nie agencja reklamy! Tu są twarde realia biznesowe. Excel, liczby, przychody i koszty. No i stal. Ale nagle zderzasz się z pierwszym wyzwaniem: nazwa. Rubryka w papierach, która wciąż jest pusta. A Ty masz pustkę w głowie. Bo okazuje się, że jednak jakieś pomysły trzeba mieć.Nawet tutaj jakaś kreatywność jest potrzebna… Myślisz nad zatrudnieniem kogoś, kto wymyśli Ci nazwę i zaprojektuje logo. W końcu są spece od tego, by coś lotnego wymyśleć! Ale zanim wydasz pieniądze, których jeszcze nie zarobiłeś, wykorzystujesz darmowe możliwości. Poruszasz temat na rodzinnym spotkaniu. Wybierasz moment między drugim daniem, a deserem, bo każdy jest już zrelaksowany i chętny do pomocy. Nie zawiodłeś się. Wujek Kazik, jak zawsze jest aż nadto chętny do udzielania dobrych rad: Nazwa? Kreatywna? A po co Ci do tego jakaś agencja? He He. Przecież nazwa musi być chwytliwa. I krótka. Mareczku, mój drogi, niech pomyślę… Marex! Albo O! Marekpol. Albo Marostal! I po Ci do tego ktoś z zewnątrz! He He. Zaoszczędzone pieniądze. Wujek zawsze pomoże.   Żona Kazika, Halina, jest zachwycona każdą propozycją nazwy. Część rodziny kiwa głową z uznaniem. Z tym „x” na końcu to nawet trochę światowo. Trzeba myśleć przyszłościowo. Może kiedyś podbijesz rynki zagraniczne?! A Ty… nie jesteś pewien. Słyszysz w tych nazwach powiew minionej epoki, czegoś, co odeszło już do lamusa… I nagle dociera do Ciebie, że kreatywność jest Ci potrzebna od samego początku   Twojej drogi, niezależnie od tego jaki kierunek wybierzesz. Nie masz pomysłu na nazwy czy logo. Nie masz pomysłu na stronę internetową. Ba! Nie masz nawet koncepcji wizytówek! Nie masz nic oprócz stosu wypełnionych papierów… a przecież one nie zapewnią Ci sukcesu… nie przyciągną Klientów. Musisz mieć kampanię reklamową. Promocje. Pomysł na to coś, co wyróżni Ciebie na rynku regionalnym czy krajowym, a nie tylko wśród sąsiadów z podwórka. Coś, co dotrze do osób decyzyjnych, a nie do kolegów wuja Kazika. Kreatywność. Tym zdobędziesz rozgłos. A raczej tym, co z tego wyjdzie. Dociera do Ciebie prawda – nawet w zakładzie produkcyjnym potrzebujesz kreatywności. Bez tego będziesz prowadził tylko zwykłe, takie samo przedsiębiorstwo jak kilkanaście lub kilkadziesiąt innych… A na tym majątku godnego Kulczyka nie zbijesz. Wzdychasz. I sięgasz po deser ze świadomością, że jednak zadzwonisz do kilku agencji kreatywnych… Bo jednak „Marex” nie będzie wyglądało dobrze na szyldzie. Ani na wizytówkach. I nagle dociera do Ciebie, że kreatywność jest Ci potrzebna od samego początku Twojej drogi, niezależnie od tego jaki kierunek wybierzesz…

Czytaj dalej

Jeszcze więcej konkretnej wiedzy za darmo – wpadnij na nasz webinar!

Wybierz tematy naszych spotkań, które są dla Ciebie interesujące i zapisz się na wybrane wydarzenia.

 

Pssst… możesz zaprosić też swoich znajomych!

Sprawdź plan webinarów na ten rok

Ilustracja webinar
Dekoracja

Dołącz do newslettera Sieci Kreatywnych

SGP to społeczność ponad 2500+ osób, które zdecydowały się zadbać o rozwój swojej kreatywności!


    * Pole obowiązkowe

    Dekoracja newsletter